NEWS
Po myśli w Radzyminie
Mecz był wyrównany tylko przez pierwsze dziesięć minut. Wtedy po rzucie rożnym i wrzutce Roberta Nogaja Przemysław Nasiadka strzałem głową przy dalszym słupku otworzył wynik meczu. Równocześnie z radzyminian z każdą minutą coraz bardziej schodziło przysłowiowe powietrze i coraz mniej wierzyli w nawiązanie równorzędnej walki z graczami lidera. Do przerwy nie było w ich kontekście bardzo źle. Przegrywali „tylko” 0:3 po golach Szymona Rudnika i strzale z rzutu karnego Mateusza Maciaka.
Po przerwie nasz zespół nie podkręcił specjalnie tempa jakby wskazywał na to wynik. Przyjezdni byli po prostu bardzo skuteczni. Tuż po wznowieniu meczu Nasiadka skopiował swój wyczyn. Najładniejszego gola meczu zdobył Nogaj. Nasz środowy defensor przymierzył bezbłędnie z rzutu wolnego. Kolejna trafienia była dziełem ponownie Rudnika. Dublet ustrzelił również Łukasz Damętko, w tym ostatniego gola strzelił w ostatniej akcji meczu.
Warto podkreślić, że do Radzymina wybraliśmy się bez trzech podstawowych graczy. Do pauzującego za czwartą żółtą kartkę w tygodniu dołączyli przeziębieni bracia Rejnusiowie.
Dobra wiadomość jest taka, że pół godziny rozegra rekonwalescent Piotr Komosa.
W ekipie z powiatu wołomińskiego wystąpił Bartosz Salamon, który był naszym graczem jeszcze w IV lidze.
Mazur Radzymin – Bug 0:8 (0:3)
Gole: Nasiadka 11, 46, Rudnik 20, 65, M. Maciak 43 (karny), Nogaj 63, Damętko 79, 90+1.
Bug: N. Laskowski (79. A. Piechociński) – Sz. Skoczeń, M. Maciak, R. Nogaj – K. Chimkowski (63. P. Komosa), P. Wojtkowski, Ł. Damętko, K. Maciak, M. Rytelewski (67. J. Kopiejewski), Sz. Rudnik – P. Nasiadka.











