NEWS
Oświadczenie odnośnie artykułu z 23 lipca w „Nowym Wyszkowiaku”
Bardzo dobry sezon bez happy endu
Z dużym zdziwieniem i poczuciem niesprawiedliwej oceny zapoznaliśmy się z treścią artykułu „Bug utknął w okręgówce” opublikowanym w numerze tygodnika „Nowy Wyszkowiak”, który ukazał się 23 lipca 2021 r.
Oczywiście każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii i oceny sytuacji jednak w tym wypadku trudno nie odnieść wrażenia, że opinia przedstawiona w w/w artykule pozostaje w istotnym stopniu oderwana od faktów i sportowych statystyk, które przedstawimy poniżej. Chcemy się także odnieść do porównywania Bugu Wyszków z drużyną przeciwną oraz do sytuacji kadrowej pierwszej drużyny.
Już w pierwszych słowach artykułu jego autor stwierdza, że „za nami jeden z najsłabszych sezonów w wykonaniu seniorów Bugu Wyszków od momentu reaktywacji klubu. Grając przeciwko co najwyżej przeciętnym ligowym rywalom. Z tak przeciętnej ligi, brak bezpośredniego awansu jest niezbyt chwalebnym wyczynem, przegrany baraż należy traktować jako plamę wizerunkową”.
Odnosząc się do zacytowanej wypowiedzi pragniemy wskazać, że nie będziemy oceniać poziomu ligi, bo jest to kwestia dość względna i niezwykle trudna do oceny. Odniesiemy się jednak do przywołanego przykładu naszego rywala – drużyny Sokoła Serock (przy okazji gratulujemy awansu do IV ligi). Autor artykułu opierając swoją opinie na temat naszego niedawnego rywala na wywiadzie z „Galaktycznego Footbolu”, nie sprawdził jednak jakie były faktyczne działania klubu z Serocka. Jeszcze sezon wcześniej, tj. 2019/2020 drużyna ta z dużym wysiłkiem walczyła w tej (jak wskazał autor artykułu) słabej lidze o utrzymanie, zajmując ostatecznie 13 miejsce. Natomiast w sezonie 2020/2021 niczym za dotknięciem magicznej różdżki okazała się najlepsza uzyskując awans do IV ligi. Fakt jest jednak taki, że do drużyny Sokoła w sezonie 2020/2021 dołączono około 12 zawodników z zewnątrz, doświadczonych i ogranych na wyższych poziomach rozgrywkowych.
W meczu z Bugiem Wyszków nie zagrał ani jeden zawodnik o statusie młodzieżowca.
Oczywiście nie traktujemy tego jako usprawiedliwienia, jednak jeżeli autor artykułu zdecydował się już na dokonywanie porównań, to dla zachowania standardów rzetelności dziennikarskiej warto aby formułowane przez siebie tezy opierał nie tylko na własnej interpretacji jednego materiału prasowego, ale aby również stworzył możliwość wypowiedzenia się czy to Zarządowi Bugu Wyszków, czy to trenerom lub zawodnikom wyszkowskiej drużyny. Skoro zatem zostaliśmy pozbawieni tej możliwości, to przy pomocy niniejszego oświadczenia chcemy przedstawić ocenę minionego sezonu z naszej perspektywy.
Przechodząc do statystyk sportowych (podajemy dane z portalu „90minut.pl”) sprawa wygląda następująco:
1. Sezon 2017/2018 IV liga – spadek do ligi okręgowej – 14 m-ce na 15 drużyn; 18 pkt; 28 rozegranych meczów (5 zwycięstw/ 3 remisy/ 20 porażek); 26 bramek strzelonych przy 81 straconych;
2. Sezon 2018/2019 liga okręgowa – 4 m-ce na 16 drużyn; 58 pkt; 30 rozegranych meczów (18 zwycięstw/ 4 remisy/ 8 porażek); 77 bramek strzelonych przy 47 straconych;
3. Sezon 2019/2020 liga okręgowa – 3 m-ce na 16 drużyn (zakończony po rundzie jesiennej z powodu pandemii Covid-19, uzupełniony o turniej barażowy z czterech drużyn) 37 pkt;
18 rozegranych meczów (12 zwycięstw/ 1 remis/ 5 porażek); 48 bramek strzelonych przy 34 straconych;
Ostatni sezon
4. Sezon 2020/2021 liga okręgowa – 2 m-ce na 18 drużyn (runda wiosenna rozegrana z opóźnieniem przez pandemię Covid-19 w ciągu dwóch miesięcy) 83 pkt; 34 rozegrane mecze (26 zwycięstw/ 5 remisy/ 3 porażki); 115 bramek strzelonych przy 29 straconych;
Warto zaznaczyć, że ilość 29 bramek straconych przez sezon sprawia, że nasz zespół stracił najmniej bramek uwzględniając nawet dwie grupy warszawskiej okręgówki. Podsumowując należy wskazać, że statystyki sportowe nie kłamią i ciężko z nimi dyskutować.
Oczywiście pragniemy podkreślić, że celem sportowym na sezon 2020/2021 był awans do IV ligi. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku drużyn amatorskich – jaką jest Bug Wyszków – występują także inne czynniki, które ostatecznie przesądzają o końcowym sukcesie.
Po zakończeniu sezonu 2020/2021 poddaliśmy go szerokiej analizie i dokonaliśmy rachunku tego co nam się udało oraz tego co nie wyszło tak jakbyśmy chcieli. Zarówno trener jak i zawodnicy podali się do dyspozycji zarządu Klubu z powodu nieosiągniętego celu jaki był awans do IV ligi. Zarząd podjął jednak decyzję o przedłużeniu współpracy obdarzając sztab trenerski i zawodników zaufaniem.
Trzeba jednak zauważyć, że awans na wyższy poziom sportowy nie jest jedynym i wyłącznym celem Klubu. Nie jest bowiem sztuką zrobić awans sportowy, kontraktując zawodowych piłkarzy
posiadających doświadczenie w wyższych klasach rozgrywkowych, czy nawet w ekstraklasie lub reprezentacji Polski, jak np. czyni to Wieczysta Kraków czy . Do tego jednak potrzebny jest odpowiedni budżet lub warunki pozasportowe, których Bug Wyszków nie posiada. Celem naszego Klubu jest opieranie gry i promowanie naszych wychowanków. W sezonie 2020/2021 zespół był oparty niemal wyłącznie na zawodnikach związanych z Naszym Klubem i miastem (jedyny zawodnik niebędący wychowankiem to bramkarz – Łukasz Bestry, który grał w rundzie wiosennej). W każdym meczu w „wyjściowej 11” znajdowało się 5-6 zawodnikami o statucie młodzieżowca (rok urodzenia 2001 i młodsi). Dobra praca Naszej Akademii pozwoliła także wprowadzać do drużyny seniorów 15 – 16 latków, co nie jest proste nawet „w tak słabej lidze” jak ją widzi autor artykułu.
Wydaje się, że gdyby istniał wymóg gry w tej lidze minimum 5 zawodnikami o statusie młodzieżowcami to bez większego trudu uzyskalibyśmy awans na wyższy poziom. Ponadto, w większości meczów graliśmy jako liderzy tabeli z presją wygrania kolejnego meczu, a w myśl powiedzenia „bij mistrza” nie było łatwo rywalizować nawet z drużynami z dolnej część tabeli. Przykładem był mecz z Mazurem Radzymin, który świadomie wystawił nieuprawnionych zawodników, abyśmy nie mieli za łatwo, powodując już w pierwszej połowie kontuzję 3 naszych zawodników. Szkoda że autor artykułu pominął ten fakt.
Jeśli zaś chodzi o żółte kartki otrzymane przez zawodników Bugu w przededniu meczu o awans, wprost podane zostały nieprawdziwe informacje, zarówno co do decyzji sędziego, czy ilości żółtych kartek. Z przykrością odbieramy sytuację w której rodzima redakcja, czy rodzimy dziennikarz zamieszcza publicznie stwierdzenia, że zawodnikom zabrakło umiejętności, że zawodnicy (celowo lub przez głupotę) wyeliminowali się z meczów, że był to najsłabszy sezon w historii itp. Są to stwierdzenia bardzo krzywdzące i niesprawiedliwe dla naszych (w większości młodych) zawodników, którym należą się podziękowania, a którzy na boisku zostawili bardzo dużo zdrowia zarówno fizycznego jak i psychicznego. Nasuwa się pytanie czy stawianie takich bezpodstawnych tez wpływa dobrze na Klub i pomaga zwiększyć u tych młodych chłopców (amatorów) motywację do dalszej i cięższej pracy na treningach, i rozwijania się dla siebie, dla Klubu i dla miasta? Jeżeli lokalna prasa, a szczególnie autor artykułu tego nie dostrzega i nie szanuje swojego Klubu, to kto ma nas szanować?
Niezależnie jednak od tego, jako sportowcy kochający to co robią dalej będziemy stawiać sobie najwyższe cele, do których z całych sił będziemy dążyć. Seniorzy powinni być przykładem dla tych wszystkich młodych piłkarzy z całej, bardzo już licznej Akademii Bugu Wyszków. Według opinii panującej w Klubie, w minionym już sezonie dobrze spełnili ten obowiązek. Młodzi adepci piłki nożnej mogą brać przykład z ciężkiej pracy, wytrwałości i determinacji naszych seniorów oraz z tego, że pomimo krytyki nadmiernej i niesprawiedliwej krytyki nie poddają się. Niezależnie od oceny autora artykułu nasz Klub dalej będzie grał o zwycięstwo w myśl słów św. Jana Pawła II „Wymagajcie od siebie choćby inni od Was nie wymagali”.


