NEWS

Lider odprawiony z kwitkiem

13 czerwca 2022

Koniec sezonu przed własną publicznością przyniósł świetny mecz w wykonaniu seniorów Bugu Wyszków. Pokonaliśmy lidera i zwycięzcę rozgrywek w sposób zasłużony i co istotne, dysponując bardzo skromną kadrą meczową.

Koniec sezonu przed własną publicznością przyniósł świetny mecz w wykonaniu seniorów Bugu Wyszków. Pokonaliśmy lidera i zwycięzcę rozgrywek w sposób zasłużony i co istotne, dysponując bardzo skromną kadrą meczową.

W niedzielę byliśmy świadkami dobrego złych początków. Już w 8. minucie najlepszy strzelec ligi, Daniel Ciechański, mimo towarzystwa aż trzech naszych defensorów znalazł miejsce na oddanie silnego strzału, przy którym zasłonięty Jakub Imiołek nie miał większych szans. Wcześniej, jeszcze w tej samej akcji, piłka odbiła się od słupka. Przy lepszej skuteczności mogła to być jednak bramka na 1-1. W 4. minucie bowiem w sytuacji sam na sam znalazł się Przemysław Nasiadka, ale strzelił obok słupka. Rywale tylko chwilę cieszyli się z prowadzenia. Nasiadka najpierw „położył” zwodem obrońcę by po chwili strzałem przy dalszym słupku doprowadzić do wyrównania. W 24. minucie Krzysztof Maciak zgubił piłkę, którą przejął jeden z rywali. Pomocnik KTS-u zagrał wzdłuż pola karnego, a precyzyjnym strzałem przy słupku akcję wykończył jego kolega z drugiej strony boiska. Do przerwy mógł być remis. Po indywidualnej akcji Patryka Czajki wydawało się, że Nasiadka będzie miał przed sobą tylko pustą bramkę, ale dzięki rozpaczliwiej interwencji obrońca zdołał zmienić tor lotu piłki, która ostatecznie tylko odbiła się od naszego napastnika.
W przerwie trener warszawian dokonał aż czterech zmian, na które mając na uwagę już wywalczony awans mógł sobie pozwolić. Z takiego przeglądu kadr nie mógł skorzystać niestety Krzysztof Ogrodziński. Na ławce Bugu zasiadło tylko trzech zawodników z pola.
Druga odsłona była niemal popisowa w wykonaniu wyszkowian. Po godzinie gry Nasiadka ponownie „nawinął” obrońcę i o ile jego pierwszy strzał bramkarz zdołał odbić, to przy dobitce był już bezradny. Cztery minuty później niezwykle efektowną akcję przeprowadził Piotr Połodziuk. Nasz lewy obrońca minął trzech rywali i silnym strzałem pod poprzeczkę zmusił bramkarza do kapitulacji. Chwilę potem piłkę na własnej połowie przejął Nikodem de Sousa, szybko uruchomił Czajkę, a nasz pomocnik w sytuacji sam na sam zachował zimną krew i trafił do bramki. Od 78. minuty miejscowi grali w osłabieniu po drugiej żółtej kartce dla autora dubletu. Natomiast w doliczonym czasie gry Imiołek wyszedł obronną ręką z sytuacji sam na sam.

Bug – KTS Weszło 4-2 (1-2)
Gole dla Bugu: Nasiadka 11, 61, Połodziuk 65, Czajka 69.
Bug: J. Imiołek – P. Połodziuk, R. Nogaj, M. Maciak, K. Maciak – N. de Sousa Costa, W. Podolski, A. Krawczyk, P. Czajka – Ł. Damętko (90+1 A. Juszyński), P. Nasiadka.

ZOBACZ WSZYSTKIE