NEWS
Historia lubi się powtarzać
W pierwszej połowie mogliśmy cieszyć się niemal ze wszystkiego. W 10.minucie strzałem głową Mateusz Maciak wyprowadził miejscowych na prowadzenie. Stopniowo do głosu zaczęli dochodzić goście. Mieli przewagę, ale nie zagrażali poważnie bramce Nikodema Laskowskiego. Trzy minuty przed przerwą błysnął Łukasz Damętko. Nasz pomocnik strzałem przy dalszym słupku podwyższył prowadzenie. W przerwie trener Tomasz Sokołowski przeprowadził trzy zmiany, które wyraźnie wpłynęły pozytywnie na grę Drukarza. Po kwadransie warszawianie uzyskali kontaktowe trafienie po strzale z rzutu karnego. Cztery minuty później po dobitce do pustej bramki było już 2:2. W 69.minucie sędzia podyktował dyskusyjny rzut karny. Faul co prawda był, ale wydawało się, że dobre pół metra przed linią pola karnego. Kapitan Drukarza po raz drugi nie pomylił się z wapna. W 90.minucie Mateusz Maciak oddał strzał z ostrego kąta, piłka minęła bramkarza, a przed pustą bramką nie było nikogo, kto mógłby kopnąć do pustej bramki.
Gratulujemy IV-ligowcowi zasłużonego awansu.
Bug – Drukarz Warszawa 2:3 (2:0)
Gole dla Bugu: M. Maciak 10, Damętko 43. Bug: Laskowski – Skoczeń, M. Maciak, Nogaj – K. Maciak, Chimkowski (65. Komosa), Wojtkowski, Rudnik, Połodziuk (78. Rytlewski), Damętko – Nasiadka. Żółte kartki: Skoczeń, Damętko, K. Maciak.











