NEWS
Nie tak miało być
Bolesnej porażki doznali gracze pierwszej drużyny Bugu Wyszków w inaugurującym nowy sezon meczu ligowym. W sobotę lepsza okazała się Legionovia II, choć wynik jest nieco mylący.
Trener Przemysław Cegiełko nie mógł w sobotę skorzystać z pełnej kadry. Ze względu na panująca w Ukrainie sytuację przedłużają się formalności związane z zarejestrowaniem dwóch Ukraińców.
Choc wynik na to nie wskazuje, mecz był wyrównanym widowiskiem. Miejscowi byli po prostu do bólu skuteczni i z zimną krwią wykorzystywali okazje strzeleckie i zupełnie niepotrzebne straty naszych zawodników, od których zaczęły się niemal wszystkie akcje zakończone golami. Gospodarze trafienia uzyskali w 25., 79, 82 i 85 minucie. Bolesna była zwłaszcza strata drugiej bramki. Działo się to 3 minuty po doprowadzeniu do wyrównania. Stało się wtedy najgorsze, co może przytrafić się zespołowi żmudnie odrabiającemu stratę. Mianowicie – po doprowadzeniu do remisu, niemal natychmiast traci się kolejnego gola i to jeszcze po własnych, niewymuszonych błędach.
To na szczęście tylko jeden mecz i nie można wyciągać po nim jednoznacznych wniosków. Jeśli nasi gracze będą w kolejnych meczach trochę bardziej uważni, wyniki na pewno będą lepsze. W niedzielne przedpołudnie przyjedzie do nas silna ekipa beniaminka – Talentu Warszawa. Będzie więc dobra okazja do przywitania się wyszkowian ze sowimi kibicami.
Prócz porażki zmartwiła nas również kontuzja Alana Krawczyka. Nasz młodzieżowiec w 52.minucie otrzymał przypadkowo cios łokciem i zalany krwią, ze złamanym nosem musiał opuścić boisko. W tygodniu konieczna będzie operacja uszkodzonego narządu.
Alanowi życzymy szybkiego powrotu do pełni zdrowia !
Legiopnovia II Legionowo – Bug 4-1
Gol dla Bugu: Podolski 76.
Bug: J. Imiołek – A. Krawczyk (52. T. Lipski), M. Maciak, R. Nogaj, A. Szleżanowski (64. D. Dadacz), – N. de Sousa Costa, W. Podolski (90+4 P. Wojtkowski), Ł. Łada (81. K. Skrocki), P. Połodziuk (81. A. Balcer) – D. Świerblewski, Ł. Kamiński (68. P. Czajka).


