NEWS
Pewnie odrobiliśmy zaległość
Przez całe spotkanie bardzo wyraźną przewagę mieli przyjezdni, którzy mimo tego pozwolili się raz zaskoczyć. Po pierwszych 10 minutach, przebiegających „zgodnie z planem”, przyjezdni na chwilę spuścili z tonu i oddali gospodarzom inicjatywę. Miejscowi skwapliwie z tego skorzystali. W 19. minucie ich zawodnikowi wyszedł z prawej strony strzał z dystansu rzadkiej urody, który kompletnie zaskoczył broniącego w tej połowie pod słońce Łukasza Bestrego. Na szczęście dla nas, utrata gola tylko podrażniła pozytywnie lidera tabeli. Osiem minut później strzałem między nogami bramkarz wyrównał Szymon Rudnik. Cztery minuty po ładnej asyście Łukasza Kamińskiego „szczupakiem” nasz zespół na prowadzenie wyprowadził Maciej Czabaj. Asystent przy drugim golu sam wpisał się na listę strzelców pięć minut przed przerwą.
W drugiej odsłonie przewaga wyszkowian była jeszcze bardziej wyraźna, acz udokumentowana została mniejszą ilością trafień. Kwadrans przed końcem Jaku Rejnuś „obsłużył” Czabaja i nasz atakujący skompletował dublet. Ostatnim akordem spotkania był strzał z dystansu Przemka Wojtkowskiego. W ostatniej akcji meczu nasz pomocnik zdecydował się na uderzenie z około 20 metrów, które chyba nieco zaskoczyła bramkarza i wpadło do bramki nad jego głową.
Wisła Jabłonna – Bug 1-5 (1-3)
Gole dla Bugu: Rudnik 27, Czabaj 33, 73, Kamiński 39, Wojtkowski 90.
Bug: Bestry – Nogaj, Skoczeń, K. Maciak – Ciach (58. Damętko), M. Maciak (68. Borkowski), Wojtkowski, Rudnik (61. B. Rejnuś) – Czabaj (74. Penkul), Kamiński (83. Kopiejewski), J. Rejnuś.
Sędziował: K. Chmielewski (Pruszków).
Mecz bez udziału publiczności.


