NEWS
Siedem goli w środę
Pierwszą połowę gracze Bugu zagrali ospale. Mieli przewagę, były strzały na bramkę, ale najczęściej zablokowane albo niecelne. Chociażby z 3. minuty kiedy jeden z naszych zawodników mając przed sobą tylko pustą bramkę, minął się z futbolówką. Skuteczni byli za to przyjezdni. W 40. minucie objęli prowadzenie. Przysłowiowy zimny prysznic dobrze wpłynął na podopiecznych trenera Ogrodzińskiego. Już dwie minuty później nasz kapitan pewnie wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul w polu karnym.
Pięć minut po przerwie testowany napastnik wyprowadził Bug na prowadzenie. Sześć minut później jeden z łochowian skierował piłkę do własnej bramki. ŁKS jedną ze swoich licznych kontr po przerwie zdołał zamienić na gola 20 minut przed końcem meczu. Dwa ostatnie ciosy wyprowadzili jednak gospodarze. Najpierw strzał kolegi skutecznie dobił Jan Kopiejewski, a tuż przed końcowym gwizdkiem gola wślizgiem zdobył Dominik Penkul.
Przy stanie 3:2 M. Maciak nie wykorzystał drugiego w tym meczu rzutu karnego.
Bug – ŁKS Łochów 5:2 (1:1)
Gole dla Bugu: M. Maciak 42 (karny), testowany 52, samobójczy 60, Kopiejewski 83, Penkul 90.
Bug: testowany bramkarz (46. Piechociński) – zawodnik testowany nr 2, M. Maciak, R. Nogaj – Rudnik, Wojtkowski, J. Rejnuś, K. Maciak – testowany nr 3, Nasiadka. W II połowie zagrali: Rytlewski, Kopiejewski, Chimkowski, Krawczyk.




















