NEWS

Sparing z ligowym rywalem

5 lutego 2023

Nie Mazur Karczew, a Wicher Kobyłka był ostatecznie naszym sobotnim rywalem w grze kontrolnej. Lepszym ligowcem w tym starciu okazali się wyszkowianie.

Nie Mazur Karczew był ostatecznie naszym sobotnim rywalem w grze kontrolnej. Lepszym ligowcem w tym starciu okazali się wyszkowianie.4 lutego mieliśmy być podejmowani przez IV-ligowy Mazur Karczew. Do tego spotkania jednak nie doszło. Działacze karczewian tłumaczyli tę sytuację nieprzygotowanym do gry miejscowym boiskiem. Nie przeszkodziło im to jednak zagrać z Ursusem Warszawa, choć mecz odbył się w stolicy.
Trenerzy i działacze Bugu szybko jednak znaleźli rozwiązanie. Porozumieli się z działaczami z pobliskiej Kobyłki i pod balonem został zorganizowany mecz kontrolny ligowców.
Pierwsi na prowadzenie wyszli niespodziewanie piłkarze z powiatu wołomińskiego. W 7. minucie boczny pomocnik Wichru dopadł do wydawałoby się straconej piłki, dośrodkował z linii bocznej w pole karne. Tam Mateusz Maciak wpadł w Jakub Imiołka, a piłka szczęśliwie odbiła się od kobyłczanina i wpadła do bramki. Chwilę wcześniej gola mógł strzelić Igor Świderek, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Swojej szansy nie wykorzystał również Damian Świerblewski. Następnie najpierw Robert Nogaj, a potem Maciak wybili piłkę sprzed pustej bramki. Bardzo aktywny w sobotę Igor Świderek ponownie nie wykorzystał sytuacji sam na sam, tym razem w 29. minucie. Dwie minuty później nasz młodzieżowiec ładnie wyłożył piłkę Świerblewskiemu, a ten precyzyjnym uderzeniem doprowadził do remisu. Chwilę później płaskim strzałem przy słupku drugiego gola gościom dał Wiktor Podolski. Tuż przed przerwą w jednej akcji nieskuteczne strzały oddali Świderek i Maciak.
Druga połowa nie była już ta ciekawa. Piłkarze obu ekip słabli motorycznie z minuty na minutę, co ma związek z pracą w trakcie okresu przygotowawczego. Po przerwie zobaczyliśmy tylko dwie ciekawsze akcji, obie w wykonaniu Illyi Zaporoshchenko. Po strzale Ukraińca obrońcy najpierw wybili piłkę z pustej bramki, tuż przed końcem meczu nasz atakujący w dogodnej pozycji przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Składamy podziękowanie działaczom i piłkarzom Wichru za umożliwienie rozegrania meczu i załatwienie wszystkich formalności w tak szybkim tempie.

Wicher Kobyłka – Bug 1-2 (1-2)
Gole dla Bugu: Świerblewski 31, Podolski 35.
Bug: J. Imiołek – A. Balcer, M. Maciak, R. Nogaj, D. Dadacz – N. de Sousa Costa, A. Szleżanowski, P. Wojtkowski, W. Podolski – D. Świerblewski, I. Świderek. W II połowie zagrali: F. Augustyniak, A. Krawczyk, H. Zaporoshchenko, I. Zaporoshchenko, Ł. Kamiński, P. Nasiadka, Ł. Łada, M. Jezierski.

ZOBACZ WSZYSTKIE