NEWS
Urodzinowy show Damętki
W ostatnim meczu sezonu ligowego kibice na stadionie w Wyszkowie byli świadkami wyśmienitego widowiska. Bug trzykrotnie przegrywał, ale mimo tego finalnie „rozstrzelał” rezerwy III-ligowej Legionovi.
Mecz rozpoczął się z 8-minutowym opóźnieniem, ponieważ niedługo przed rozpoczęciem spotkania nad Wyszkowem rozszalała się ulewa. Kiedy „ściana” deszczu trochę ustąpiła, mogliśmy przystąpić do gry. Bardzo szybko zaczęły padać, wraz z kroplami deszczu, również gole. W 9.minucie Przemysław Wojtkowski przegrał pojedynek z rywalem, który pięknym strzałem z 18 metrów nie dał szans Filipowi Augustynikowi. Po półgodzinie do wyrównania doprowadził Mateusz Maciak. Nasz kapitan wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie piłki ręką w polu karnym. Remis utrzymał się tylko dwie minuty. Strzelec wyrównującego gola został zwiedziony w polu karnym i rywal strzałem przy krótki słupku znów wyprowadził Legionovię na prowadzenie.
W przerwie trener Krzysztof Ogrodziński dokonał aż trzech zmian. Na boisku pojawili się Łukasz Damętko, Maciej Czabaj i Dominik Penkul. Były to dobre decyzje kadrowe, które zdecydowanie ożywiły naszą grę i wprost wpłynęły na zmianę losów meczu. Szczególnie powinniśmy być pod wrażeniem występu tego pierwszego. Nasz pomocnik zagrał na szpicy i był we wtorek zabójczo skuteczny. Już cztery minuty po wznowieniu gry wykorzystał podanie Krzysztofa Maciaka i po odzyskaniu piłki strzelił do pustej bramki. Sześć minut gracz z Legionowa wykorzystał rzut wolny. Augustyniak miał piłkę na ręku, ale ostatecznie znalazła się ona w bramce. Chwilę później znów pokazała się dwójka K. Maciak – Damętko. Łukasz uprzedził rywala i zdobył swoją druga bramkę. Sześć minut później Łukasz podał płasko do Czabaja, a ten wślizgiem strzelił celnie. Piłka po drodze jeszcze odbyła się od słupka. Kwadrans przed końcem Damętko wykorzystał sytuację sam na sam. Trzy minuty później autor hat-tricka w bardzo podobny sposób po raz czwarty znalazł drogę do siatki rywala. Cztery minuty przed końcem meczu goście niemal skopiowali strzał z rzutu wolnego, również niemal z tego samego miejsca. Tym razem jednak uderzenie było bardziej precyzyjne i nasz młodzieżowiec w bramce nie miał większych szans.
Serdecznie dziękujemy naszym kibicom, którzy mimo złych warunków pogodowych pojawili się w liczbie około 100 osób na trybunie i głośno wspierali nas przez cały mecz. Będziemy czekać na was już w najbliższą środę podczas pierwszego meczu barażowego.
Warto wspomnieć, że tymi czteroma golami Łukasz Damętko sprawił sobie świetny prezent urodziny. Dzień później obchodzi bowiem swoje urodziny. Życzymy podobnej formy również w meczach barażowych.
Bug – Legionovia II Legionowo 6-4 (1-2)
Gole dla Bugu: M. Maciak 32 (karny), Damętko 49, 58, 74, 77, Czabaj 64.
Bug: Augustyniak – Nogaj, M. Maciak (k), Skoczeń – Ciach (46. Penkul), Wojtkowski (83. Rytelewski), Krawczyk, J. Rejnuś (38. B. Rejnuś), K. Maciak (85. Kopiejewski) – Rudnik (46. Czabaj), Kamiński (46. Damętko).
Widzów: ok. 100.


