NEWS

W oczekiwaniu na baraż

21 czerwca 2021


W meczu ostatniej zasadniczej serii spotkań w ostatnią sobotę podzieliliśmy się punktami z Agape Białoęka. Mecz nie miał większego znaczenia (jak się okazało po jego zakończeniu), ponieważ swoje spotkanie wygrał Serock i przy naszym remisie odpadliśmy z walki o bezpośredni awans do IV ligi.
Mec rozgrywany był w tropikalnej temperaturze. Taka aura z pewnością nie sprzyjała uprawianiu jakiegokolwiek sportu, aczkolwiek, jak zwykło się mawiać, warunki dla obu drużyn były takie same. Choć chyba nie do końca, ponieważ stołeczni rozpoczęli i zakończyli mecz w niepełnym, 10-osobowym składzie. Przez 90 minut 10 warszawian stawiało opór 11 graczom z pola wyszkowian. Wynik tego oporu okazał się zaskakujący.
W pierwszej połowie goście byli wyraźnie lepsi i mieli kilka okazji do zdobycia goli. To jednak nie udało się, zabrakło skuteczności i zimnej krwi, a niewiele brakowało, byśmy do przerwy mieli dużą niespodziankę. W 19. minucie po kontrze rywala szybkiej wymianie piłki, gracz z Warszawa wygrał pojedynek jeden na jednego z naszym defensorem i nie dał szans Filipowi Augustyinkowi na skuteczną interwencją. Swoje szanse mieli m.in. Łukasz Kamiński i wymarzoną Błażej Rejnuś. Nasz pomocnik minął już bramkarza rywala, ale strzelił na tyle lekko, że obrońca zdążył wybić piłkę sprzed pustej bramki. Do remisu doprowadził dopiero gracz z Warszawy, który karkiem skierował piłkę do własnej bramki.
Po przerwie byliśmy świadkami przysłowiowego bicia głową w mur. Gościom zależało bardzo, by wygrać ostatni w sezonie wyjazd, ale brakło precyzji, a pewnie i spokoju przed bramką rywala. Najlepszą okazję miał w tej części gry Przemek Wojtkowski. Nasz defensor w 80. minucie nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Mecz mogliśmy nawet zakończyć bez zdobyczy punktowej. W jednej z ostatnich akcji spotkania zawodnik Agape znalazł się niepilnowany na 15 metrze, ale jego silny strzał zdołał minimalnie dotknąć Augutynik, a potem piłka została wybita sprzed pustej bramki.

Teraz skupiamy się na dwumeczu barażowym, ponieważ w związku z naszym remisem i swoją jednoczesną wygraną, miejsca w IV lidze w nowym sezonie pewny już może być dotychczasowy lider, czyli ekipa z Serocka, której przy okazji składamy gratulacje w związku z największym sukcesem w historii tego klubu.

Agape Białołęka – Bug 1-1 (1-1)
Gol dla Bugu: samobójczy 34.
Bug: Augustyniak – Wojtkowski, Skoczeń, M. Maciak – Ciach, Damętko (71. Penkul), M. Maciak, Krawczyk, B. Rejnuś (81. Rytelewski) – J. Rejnuś, Kamiński (64. Czabaj).
Sędziował: P. Urban (Leginowo).
Widzów: 40.

ZOBACZ WSZYSTKIE