NEWS

Tylko remis z Sokołem

24 sierpnia 2020

Szczególnie miejscowych, którym udało się „dogonić” wynik i jeśli ktoś mógł wygrać ten pojedynek to mogli to być właśnie gospodarze.
Mecz rozpoczął się od delikatnej przewagi wyszkowian, którzy jednak szybko zostali „sprowadzeni na ziemię” przez przyjezdnych. Ich napastnik bardzo sprytnym strzałem głową przy dalszym słupku kompletnie zaskoczył Nikodema Laskowskiego, który w tej sytuacji chyba był lekko zasłonięty ponieważ miał odrobinę spóźnioną interwencję.
Około 20 minuty nad Wyszkowem rozszalała się ulewa, której towarzyszyły również burzowe błyski. Jak wiadomo, śliskie nawierzchnia i piłka bardziej sprzyja drużynie broniącej wynik i tak było również w przypadku Serocka. Bug miał lekką przewagę, ale przyjezdni bardzo mądrze bronili się. Zaskoczyć dali się dopiero w ostatniej akcji przed przerwą. Na strzał z ponad 20 metrów zdecydował się Mateusz Maciak. Nasz kapitan trafił w rywala, piłka mimo tego kierowała się do bramki, gdzie zaskoczyła zdezorientowanego bramkarza Serocka.
Po przerwie obraz gry nie wiele zmienił się. Przewrotnie można napisać, że najbardziej zmieniła się pogoda, ponieważ momentami nie padało lub tylko kropiło. Miejscowi nadal atakowali, serocczanie sprawiali wrażenie zadowolonych z wyniku. I nie ma się co dziwić, remis na trudnym terenie trzeba uszanować. Graczom trenera Ogrodzińskiego udało się nawet trafić do siatki, ale sędzia tego gola nie uznał.
Wielkie słowa uznania i podziękowania kierujemy pod adresem naszych fanów, których większości nie przestraszył rzęsisty deszcz i byli z naszą drużyną do końca. Brawo panie i panowie, ogromny szacun dla was za to !

Bug – Sokół Serock 1:1 (1:1)
Gol dla Bugu: M. Maciak 45+3
Bug: N. Laskowski – R. Nogaj, M. Maciak, Sz. Skoczeń – D. Penkul (89. P. Komosa), P. Połodziuk, B. Rejnuś, J. Rejnuś (78. Ł. Damętko), P. Wojtkowski, K. Maciak – M. Czabaj (86. Sz. Rudnik).

ZOBACZ WSZYSTKIE